W naszych domach coraz częściej posiadamy więcej niż dwa komputery. Zazwyczaj jest to laptop i komputer stacjonarny czasami tablet lub netbook. Pojawia się problem współdzielenia materiałów zawartych na tych urządzeniach i efektywnego ich przeglądania. Na każdym z tych komputerów są przeważnie przechowywane gigabajty danych jak: muzyka, filmy czy zdjęcia. Czy nie wygodniej byłoby przechowywać te dane w jednym miejscu a dostęp mieć z każdego urządzenia podłączonego w sieci? Czy nie lepiej film lub zdjęcia obejrzeć na ekranie telewizora, który też może być podłączony w sieć?
Ostatnio coraz bardziej popularne stają się urządzenia wyglądem przypominające obudowy na dyski twarde, które nazywane są serwerami lub dyskami sieciowymi. Według zapewnień producentów konfiguracja tych skrzyneczek nie powinna sprawiać nikomu kłopotów, bo przecież mają one za zadanie pracować głównie w domu. Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się bliżej tego typu urządzeniom i zadaliśmy kilka pytań specjaliście z branży IT, Panu Danielowi Żukowskiemu - Business Unit Managerowi z Konsorcjum FEN.
Po co nam dysk sieciowy w domu?
- Zastosowań może być kilka, w zależności od stopnia zaawansowania użytkowników oraz ich pasji związanych z Internetem. Po pierwsze dysk sieciowy to doskonały magazyn danych. Po co trzymać setki czy tysiące zdjęć, plików muzycznych, video czy dokumentów na swoim PC czy laptopie, jest to niewygodne ze względu na ilość zajmowanego miejsca oraz ze względu na dostęp – składując pliki w centralnym magazynie sieciowym możemy dać do nich dostęp wielu domownikom z wielu komputerów – nie tylko zresztą z domu, ale właściwie z dowolnego miejsca na ziemi gdzie jest Internet.
Po drugie bezpieczeństwo. Dyski sieciowe najczęściej wyposażone są w więcej niż jeden HDD oraz posiadają funkcje RAID, która zabezpiecza nasze pliki przed utratą w przypadku awarii któregoś z dysków twardych.
Jakie ma wady i zalety tego typu rozwiązanie?
- Wadą ciągle jest zauważalny koszt takiego urządzenia, bo licząc samą macierz, oraz dyski, musimy się liczyć z wydatkiem sięgającym ceny taniego netbooka. Ale poza kosztem, rozwiązanie takie nie ma żadnych wad. Do zalet należy zaliczyć centralne zarządzanie wszystkimi plikami domowników, obszerność magazynu danych, bezpieczeństwo, łatwość obsługi, oraz wiele funkcji dodatkowych jakie może pełnić takie urządzenie, od bycia serwerem poczty, www, blogów czy ftp po rejestrator domowego IP monitoringu, a to dopiero początek wyliczanki.
Czy każdy dysk sieciowy możemy wykorzystać do monitoringu wizyjnego naszego domu i jakie niesie to ze sobą ograniczenia?
- Oczywiście, że tak. Zależnie od tego, jakimi kamerami dysponujemy możemy to zrobić na dwa sposoby. Po pierwsze, jeżeli mamy lepsze kamery, które mogą zapisywać nagrany obraz samodzielnie np. na serwerze ftp, wystarczy wskazać nasz dysk sieciowy, jako target dla takich nagrań. Jeżeli nasze kamery tego nie potrafią, lub jeszcze nie mamy zakupionych kamer, wtedy (o ile producent dysku sieciowego o tym pomyślał i daje taką funkcję) możemy uruchomić rejestrator video już na samym dysku sieciowym. Ograniczeniem dla drugiej metody jest to, że w zależności od zastosowanego modelu dysku sieciowego będziemy mogli podłączyć ograniczoną ilość kamer (najczęściej dwie, czasem cztery) jak i ograniczona będzie liczba wspieranych modeli kamer IP.
Na co należy zwracać uwagę przy wyborze dysków sieciowych?
- Po pierwsze i najważniejsze, czy posiada funkcjonalność RAID oraz jakie RAIDy można na nim ustawić, bo to wpływa na poziom bezpieczeństwa i wydajności. Po drugie, procesor i ilość podręcznej pamięci RAM, im więcej – tym lepiej, bo to świadczy o wydajności urządzenia i szybkości dostępu do naszych plików, trzecim elementem będzie ilość i prędkość portów Ethernet, najlepiej żeby było to już porty GbE. Ostatnim elementem ale nie najmniej ważnym będą możliwości instalacji darmowych aplikacji takich jak np. QPKG w przypadku serwerów QNAP.
Jaką kwotę należy przeznaczyć na zakup dysku sieciowego i od czego jest to uzależnione?
- Jak w życiu, cena zależna jest, od jakości produktu, jego wydajności, długości oferowanej gwarancji ale również w zależności od kanału pochodzenia. To na co należy zwracać uwagę przy zakupie to wydajność macierzy, jeżeli jest mniejsza niż 20Mbps w odczycie – to właściwie możemy sobie taki serwer odpuścić, poczekać i uzbierać kilka złotych więcej i kupić coś droższego i wydajniejszego. Dobry dysk sieciowy można kupić już za 700 złotych, nie licząc ceny dysków.
Myślę, że choć część naszych czytelników zainteresowaliśmy tematyką dysków sieciowych i rozwiązań NAS. Jeśli macie pytania dotyczące tego typu rozwiązań lub chcecie się podzielić własnymi doświadczeniami, zapraszam do umieszczenia komentarzy pod artykułem lub na naszym profilu facebooka.












